University of Trieste, Włochy – 2025
W zeszłym roku spędziłam semestr na University of Trieste i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że to był jeden z najlepszych okresów na moich studiach.
Zacznijmy od małego reality checku pogodowego: zima i wczesna wiosna w Trieście to specyficzny czas. Słynna bora, czyli lokalny wiatr wiejący z prędkością ponad 100 km/h, i mróz potrafią dać w kość.

Samo miasto jest bardzo nietypowe. Jeśli nastawiacie się na klasyczny, pocztówkowy włoski klimat ze skuterami i wąskimi alejkami, to Triest może was zaskoczyć. Czuć tutaj zarówno wpływy austriackie. Miasto ma swój własny, niesamowity urok, a widoki na otwarte morze zapierają dech w piersiach. Zamek Miramare położony tuż nad wodą to absolutny must-see (szczególnie o zachodzie słońca). Do tego rzut beretem w Alpy Julijskie i Dolomity. Według mnie, cały region Friuli-Wenecja Julijska to niedoceniona perełka, idealna na weekendowe road tripy.

Co do samej uczelni: wykładowcy są pomocni, kompetentni oraz stawiają na ćwiczenia praktyczne, a nie wkuwanie teorii na blachę. Język angielski ćwiczy się w zasadzie 24/7 na zajęciach i podczas projektów grupowych. Uniwersytet organizuje również darmowe kursy włoskiego, dzięki którym szybko można ogarnąć podstawy do codziennego życia.
Jeśli składacie papiery na Erasmusa i zastanawiacie się nad kierunkiem – bierzcie Triest, nie pożałujecie!

Maja Łozińska, Logistyka Międzynarodowa 2022-2026